Potrzeba faktyczna czy szpan?
Coraz większe ekrany telewizyjne w naszych mieszkaniach nasuwają podejrzenie, że oglądanie TV staje się nałogowa koniecznością. Większość wolnego czasu spędza się przed TV. Najlepiej bardzo dużym TV. Odbiorniki 32calowe firmy LG, 32LG3000 lub 32LG5000 skutecznie wypierają te do tej pory najpopularniejsze 21 calowe. Różnica miedzy 32LG3000 a 32LG6000 niby niewielka ,a jednak da znawców znacząca w odbiorze. Czy faktycznie potrzebuję się aż tak potężnych monitorów, by obejrzeć film lub bajkę? Może jest to na zasadzie „pokażę sąsiadowi, żem nie gorszy”? Już dzieciaki w szkole przechwalają się najnowszymi telefonami komórkowymi i innymi bajerami elektronicznymi. Dorośli maja swoje samochody i …telewizory. Sąsiad na pewno pozazdrości odbiornika z serii 37LG3000 lub nieco lepszego 37LG5000. Zaproszony na wspólne oglądanie meczu , zacznie kalkulować, czy nie kupić większego np. 42LG3000. Zawsze można wyburzyć ściany, by spokojnie pooglądać. Hm..Bo o to w życiu chodzi, żeby sąsiad zzieleniał z zazdrości.