Od kineskopu do plazmy

Moi rodzice czasem wspominają czasy, gdy w pobliżu tylko nieliczni mieli odbiornik telewizyjny w domu. Postęp technologiczny, jaki dokonał się w czasach ich pokolenia, jak sami mówią jest wprost nie do uwierzenia. Czarno-białe kineskopowe z „latającym” obrazem i dzisiejsze o nowoczesnej linii jak np. 42LG5000. Różnica kolosalna. Moi rodzice będąc w pobliskim sklepie RTV długo zachwycali się produktami firmy LG a zwłaszcza stojącymi na wystawie 42LG6000 i 47LG6000. Dosyć głośno komentowali przemianę jaka zaszła w świecie odbiorników TV. Zbyt wielkie monitory raczej nie przypadły im do gustu, choć w sklepie prezentowały się rewelacyjnie. Nieco mniejszy LE32A451, tańszy i pięknie wykonany dłużej zatrzymał ich uwagę. Opcje dostępne w urządzeniu raczej ich nie interesowały, gdyż jako starsze pokolenie korzysta jedynie z podstawowych funkcji. Samsung LE32A451, płaski, z możliwością powieszenia na ścianie i wygodnym pilotem chyba przekonał ich do zmiany starego, wysłużonego telewizora na nowszy.